WDM - broker utworzył fundusz private equity
Privilege Capital Management (PCM) to nazwa stuprocentowej spółki córki Wrocławskiego Domu Maklerskiego, która ma zajmować się w grupie kapitałowej brokera działalnością inwestycyjną. Kapitał zakładowy nowej firmy (8 mln zł) dzieli się na 800 mln akcji, z których 470 mln. (seria A) jest uprzywilejowanych co do głosu w stosunku jeden do dwóch. - To po to, by WDM nie stracił kontroli nad PCM nawet po sprzedaży swoich akcji na okaziciela (seria B - red.) czy nowych emisjach skierowanych do inwestorów giełdowych - komentuje Adrian Dzielnicki, wiceprezes WDM. Dodaje, że pierwsze podwyższenie kapitału poprzez wyemitowanie nowych papierów wartych oko- ło 10 mln zł powinno nastąpić w połowie roku (wtedy też PCM ma zadebiutować także na NewConnect). Do tego czasu spółka córka WDM-u ma mieć już na tyle atrakcyjny portfel inwestycyjny, aby nie było problemu z uplasowaniem jej oferty. - Finalizujemy właśnie kilka umów ze spółkami z branży m.in. elektronicznej, budowlanej i finansowej. W ciągu miesiąca, dwóch wydamy 8 mln zł, jakie teraz mamy do dyspozycji, i będziemy gotowi do inwestowania pieniędzy z nowej emisji - mówi Adrian Dzielnicki.
W pierwszym okresie działalności Privilege CM nie będzie jednak klasycznym funduszem private equity, który inwestuje w spółki niepubliczne w celu osiągnięcia średnio- i długoterminowych zysków z przyrostu ich wartości. Spółka zależna dolnośląskiego brokera będzie bowiem kupowała w ramach pre-IPO udziały czy akcje klientów Grupy WDM, którzy chcą wejść na NewConnect, by już po kilku miesiącach, kiedy zadebiutują na tym rynku, sprzedać je. Dzięki temu, jeszcze przed swoim pojawieniem się na NewConnect, Privilege ma wypracować zysk operacyjny. W zamierzeniu WDM-u, Privilege CM będzie jednak inwestował w późniejszym okresie również w perspektywie przynajmniej średnioterminowej (dwa lata).
- Liczymy na uzyskanie ponadprzeciętnych zysków, gdyż nasz fundusz będzie uczestniczył w najbardziej dynamicznym, początkowym okresie wzrostu przedsiębiorstw - mówi Wojciech Gudaszewski, prezes WDM-u. Czy jednak niepewna sytuacja na giełdach i widmo kolejnych fali wyprzedaży akcji nie przeszkodzą w realizacji planów? Wychodzenie z inwestycji ma się odbywać przecież poprzez GPW lub NewConnect. - Ceny, po jakich będziemy kupować udziały czy akcje, będą dostosowane do obecnej sytuacji, zatem zniżki indeksów nie powinny nam zaszkodzić - komentuje wiceprezes WDM-u. Uważa też, że niskie wyceny rynkowe nie wystraszą chętnych do debiutów. - Będą tylko przeprowadzać mniejsze emisje i jednocześnie finansować rozwój w 30-40 proc. długiem - mówi. Mniejsze oferty oznaczają jednak mniejszy zarobek dla WDM z ich plasowania na rynku. - Efekt ten jest jednak równoważony przez wyższe prowizje, jakie są charakterystyczne dla mniejszych ofert - zauważa Adrian Dzielnicki.
/Parkiet 8.02.2008/
wstecz
do góry

